> Niewidzialna tarcza: rosnący ruch mający na celu ochronę Twojej tożsamości cyfrowej przed nieautoryzowanymi skanerami RFID

Aktualności

Niewidzialna tarcza: rosnący ruch mający na celu ochronę Twojej tożsamości cyfrowej przed nieautoryzowanymi skanerami RFID

2025-09-05 09:36:32

LONDYN – W czasach, gdy zwykłym wydaniem portfela można uzyskać dostęp do biurowca lub zapłacić za bilet kolejowy, coraz większa liczba osób dbających o bezpieczeństwo i obrońców prywatności podejmuje kroki, aby zablokować technologię, która to umożliwia: RFID.

Chipy do identyfikacji radiowej (RFID) są wbudowane w miliony kart dostępu, paszportów, kart kredytowych i praw jazdy na całym świecie. Zaprojektowane z myślą o wygodzie, chipy te przesyłają dane bezprzewodowo do pobliskich czytników. Eksperci ds. bezpieczeństwa ostrzegają jednak, że wygoda ta wiąże się z ryzykiem: możliwością nieuprawnionego skanowania, czyli cyfrowej formy kradzieży kieszonkowej zwanej „skimmingiem”.

„Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że ich dowód osobisty lub karta kredytowa rozpowszechnia informacje bez ich wiedzy” – wyjaśnia dr Eleanor Vance, profesor cyberbezpieczeństwa w Imperial College w Londynie. „Osoba posiadająca przenośny, ukryty czytnik może potencjalnie zdobyć unikalny numer identyfikacyjny karty lub inne dane w zatłoczonym metrze lub kawiarni. Może to być pierwszy krok w klonowaniu lub śledzeniu”.

Zagrożenie to stało się katalizatorem ruchu w kierunku osobistej ochrony RFID. Rozwiązania, często proste i niedrogie, zyskują popularność.

Jak zbudować cyfrowy Fort Knox dla swojego portfela

Najpopularniejszą formą ochrony jest rękaw lub portfel blokujący RFID. Produkty te, wyłożone cienką warstwą metalu, zazwyczaj aluminium lub włókna węglowego, tworzą klatkę Faradaya – obudowę blokującą pola elektromagnetyczne. Po umieszczeniu karty w środku jej sygnał zostaje skutecznie wyciszony, uniemożliwiając odczytanie karty do czasu jej celowego wyjęcia przez użytkownika.

„Za mniej niż 20 dolarów możesz kupić portfel, który chroni każdą posiadaną kartę RFID. To jedno z najbardziej opłacalnych ulepszeń zabezpieczeń, jakie możesz wprowadzić” – mówi Michael Sanderson, założyciel SafeWallet, firmy specjalizującej się w produktach zapewniających prywatność. „W ciągu ostatnich dwóch lat sprzedaż wzrosła o ponad 300%, co wskazuje, że konsumenci są coraz bardziej świadomi swojego cyfrowego śladu”.

Poza produktami komercyjnymi, w Internecie popularne stały się również metody DIY, obejmujące tutoriale pokazujące, jak wykonać rękaw ochronny ze zwykłej folii aluminiowej.

Debata między ostrożnością a koniecznością

Choć zagrożenie skimmingiem jest realne, niektóre grupy branżowe twierdzą, że jego powszechność jest często przeceniana. Stowarzyszenie Smart Card Alliance zwraca uwagę, że nowoczesne karty szyfrowane, w szczególności karty płatnicze wykorzystujące technologię EMV, przesyłają znacznie ograniczoną ilość danych w przypadku jednorazowej transakcji, co czyni je trudnym celem dla oszustów.

Jednak zwolennicy prywatności sprzeciwiają się temu, że głównym problemem nie zawsze jest kradzież finansowa. „Karta dostępu do Twojego miejsca pracy może nie mieć wartości finansowej, ale jej unikalny identyfikator może służyć do śledzenia Twoich wejść i wyjść, tworząc profil Twoich ruchów bez Twojej zgody” – argumentuje Alex Rios z grupy ds. praw cyfrowych Privacy International. „Blokowanie czytelników polega na zapewnieniu kontroli nad własnymi danymi”.

W miarę jak technologia RFID staje się coraz bardziej wpleciona w tkankę codziennego życia, od śledzenia zapasów po transport publiczny, praktyka ekranowania prawdopodobnie ewoluuje od niszowego środka ostrożności do standardowej praktyki dla osób pragnących chronić swoją tożsamość cyfrową.

Przesłanie jest jasne: w świecie bezprzewodowym czasami najlepszą obroną jest dobra, staromodna tarcza.